kryzys wizerunkowy
Kryzys wizerunkowy z influencerem: co robić w pierwszych 48 godzinach
Wypróbuj narzędzie
Nisza
Platforma
Budżet kampanii:
To realny katalog z naszej bazy, ale wszystkie 12 profile są dziś oznaczone jako demonstracyjne: pokazują format karty i sposób liczenia wskaźników, a nie osoby, które można zatrudnić. Wskaźniki liczy ten sam algorytm co dla realnych twórców.
ER: brak danych w media kicie
Brak twórców dla tej niszy i platformy. Zmień filtry powyżej.
Dodaj twórców z listy, aby złożyć brief kampanii. Policzymy zasięg, średni ER i koszt.
zasięg
średni ER
koszt
#współpracareklamowa · Materiał reklamowy
Zgodne z wytycznymi UOKiK i RODO. Gotowe do wstawienia w publikacji.
Prognoza poglądowa
szac. wyświetlenia
szac. zaangażowania
szac. CPM
indeks ROI
Prognoza poglądowa, liczona z realnych statystyk profili w briefie. Realne wyniki zależą od kreacji i kampanii.
Kryzys wizerunkowy z influencerem marka opanowuje w trzech krokach: najpierw wstrzymuje wszystko, co jeszcze nie zostało opublikowane, potem ustala fakty, zanim cokolwiek powie publicznie, a dopiero na końcu decyduje o komunikacie i o losie samej współpracy. Odwrócenie tej kolejności, czyli oświadczenie przed ustaleniem faktów, jest najczęstszym powodem, dla którego jednodniowa sprawa rozciąga się na tydzień.
To nie jest sytuacja marginalna. Z badania On Board Think Kong i SW Research, prowadzonego od 15 stycznia do 3 lutego 2025 roku, wynika, że 35 procent firm współpracujących z twórcami doświadczyło już kryzysu reputacyjnego. Przy 88 procentach firm, które współpracują z twórcami lub to rozważają, mówimy o ryzyku, które statystycznie dotyczy co trzeciej marki, a nie o wypadku przy pracy.
Pierwsze 48 godzin: co robi marka
Tempo ma znaczenie, ale nie w tę stronę, w którą podpowiada odruch. Szybko trzeba działać wewnętrznie. Na zewnątrz warto odezwać się dopiero wtedy, gdy wiadomo, co się właściwie stało.
| Kiedy | Co robisz | Czego nie robisz |
|---|---|---|
| Godziny 0 do 2 | Wstrzymujesz kolejne publikacje i płatne wzmocnienie materiału | Nie komentujesz publicznie |
| Godziny 2 do 12 | Ustalasz fakty, zabezpieczasz zrzuty ekranu i treść ustaleń | Nie kasujesz własnej korespondencji |
| Godziny 12 do 48 | Decydujesz o komunikacie i o dalszym losie umowy | Nie obiecujesz działań, których nie zamierzasz wykonać |
| Po 48 godzinach | Porządkujesz materiały, licencje i rozliczenie | Nie wracasz do tematu bez nowego powodu |
Pierwszy wiersz jest najważniejszy i najczęściej pomijany. Marki pamiętają o wstrzymaniu kolejnych postów, a zapominają o wyłączeniu płatnego wzmocnienia materiału, który już działa w systemie reklamowym. Kampania sama dowozi wtedy zasięg treści, od której właśnie próbujecie się odciąć.
Trzy rodzaje kryzysu, trzy różne reakcje
Słowo kryzys skleja sytuacje, które wymagają zupełnie innych ruchów. Zanim cokolwiek napiszesz, ustal, w którym wierszu tabeli jesteś.
| Rodzaj | Przykład | Właściwa reakcja marki |
|---|---|---|
| Kryzys prywatny twórcy | Wypowiedź lub zachowanie niezwiązane z Waszą kampanią | Zwykle cisza i wstrzymanie publikacji, komentarz tylko gdy marka jest wciągana w spór |
| Kryzys wywołany kampanią | Brak oznaczenia reklamy, nieprawdziwa obietnica o produkcie | Szybka korekta materiału i komunikat, bo tu odpowiada również marka |
| Kryzys produktowy | Twórca lub odbiorcy wskazują realną wadę produktu | Odpowiedź merytoryczna, kampania schodzi na drugi plan |
Rozróżnienie ma bezpośrednie przełożenie na ryzyko prawne. W drugim wierszu marka nie jest obserwatorem, tylko współodpowiedzialnym. Pokazała to decyzja Prezesa UOKiK z 28 sierpnia 2023 roku, w której reklamodawca zapłacił ponad 5 000 000 zł, a trzej twórcy łącznie ponad 44 tysiące złotych. Mechanizm tej odpowiedzialności rozpisaliśmy na stronie o kryptoreklamie i karach UOKiK.
Czy usuwać post po kryzysie
Domyślnie nie. Usunięcie materiału, który zdążył zebrać komentarze i zrzuty ekranu, jest odbierane jako zacieranie śladów i zwykle przedłuża zainteresowanie sprawą zamiast je wygasić. Zrzuty ekranu i tak istnieją, a znika wyłącznie Wasza wersja wydarzeń.
Są jednak trzy sytuacje, w których materiał trzeba zdjąć albo poprawić od razu: gdy brakuje oznaczenia reklamy, gdy treść zawiera nieprawdziwą informację o produkcie i gdy narusza prawa osoby trzeciej. W dwóch pierwszych przypadkach lepszym ruchem od usunięcia bywa korekta z widoczną adnotacją, bo zostawia ślad dobrej woli. Jak takie oznaczenie ma wyglądać, żeby faktycznie działało, opisaliśmy na stronie o oznaczaniu reklam według wytycznych UOKiK.
Warto też pamiętać o proporcjach. Z badania IAB Polska z marca 2026 roku wynika, że tylko 30 procent odbiorców ufa treściom influencerów, a 52 procent im nie ufa. Publiczność jest więc znacznie mniej naiwna, niż zakłada panika w pokoju kryzysowym, i zwykle lepiej reaguje na krótkie przyznanie faktu niż na rozbudowaną obronę.
Zapisy w umowie, które realnie ratują markę
Większość kryzysowych rozmów kończy się pytaniem, czy da się wyjść z umowy i nie zapłacić. Odpowiedź zależy od tego, co zostało zapisane wcześniej, bo w trakcie kryzysu nie da się już negocjować.
- Klauzula reputacyjna. Prawo do wstrzymania publikacji i odstąpienia, gdy twórca zachowaniem publicznym naraża markę na szkodę wizerunkową. Bez tego zapisu opierasz się na zasadach ogólnych, a te wymagają wykazania szkody.
- Odstąpienie z zagrożeniem. Zgodnie z art. 491 par. 1 Kodeksu cywilnego przy zwłoce w umowie wzajemnej trzeba wyznaczyć dodatkowy termin z wyraźnym zagrożeniem odstąpieniem. Pominięcie samego zagrożenia sprawia, że późniejsze odstąpienie bywa nieskuteczne.
- Kara umowna. Art. 483 par. 1 Kodeksu cywilnego pozwala zastrzec ją wyłącznie za zobowiązanie niepieniężne, czyli za brak publikacji lub brak oznaczenia, nie za opóźnienie w zapłacie.
- Akceptacja materiału przed publikacją. Najtańszy mechanizm antykryzysowy, bo większość spraw da się zatrzymać na etapie roboczej wersji.
Jeżeli twórca po prostu nie wykonał tego, na co się umówił, ścieżkę roszczeń rozpisaliśmy osobno w tekście o tym, co zrobić, gdy influencer nie wywiązał się z umowy. Komplet zapisów, które warto mieć w dokumencie jeszcze przed startem, zebraliśmy na stronie o umowie z influencerem.
Pułapka licencji: materiał zostaje w obiegu
Jest jeden skutek kryzysu, o którym marki przypominają sobie za późno. Jeżeli wykupiliście licencję na materiał z wizerunkiem twórcy, żeby używać go we własnej reklamie, to zerwanie współpracy nie usuwa tych plików z Waszych kanałów ani z systemów reklamowych. Trzeba je wycofać ręcznie, kanał po kanale.
Działa to też w drugą stronę. Zgodnie z art. 66 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych licencja bez zapisanego terminu uprawnia do korzystania z utworu przez pięć lat. Marka, która pokłóciła się z twórcą w drugim miesiącu współpracy, formalnie wciąż może mieć prawo do materiału przez kolejne lata, tylko zwykle wcale nie chce z niego korzystać. Co dokładnie kupujesz razem z publikacją, wyjaśniliśmy w tekście o prawach do materiału od influencera.
Zaliczka, faktura i rozliczenie po zerwanej współpracy
Przy współpracach rozliczanych z góry kryzys zostawia otwartą pozycję w księgach. Jeżeli twórca nie wykonał świadczenia, a zaliczka została wypłacona, marka ma roszczenie o jej zwrot, tylko rzadko ktokolwiek się nim zajmuje, bo kwoty przy mikrotwórcach bywają zbyt małe, żeby angażować prawnika, i zbyt duże, żeby je po prostu odpisać. W takich sprawach rozsądniej jest oprzeć się na uporządkowanym procesie wezwań i monitów niż na jednorazowej wiadomości, bo odzyskiwanie należności od kontrahenta rozstrzyga się zwykle na konsekwencji, a nie na sile pierwszego pisma. Pamiętaj przy tym, że roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się po trzech latach, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.
Osobno uporządkuj stronę podatkową, zwłaszcza gdy część wynagrodzenia miała formę barteru. Produkt wysłany twórcy pozostaje przychodem i kosztem niezależnie od tego, że kampania się nie udała. Zasady opisaliśmy w tekście o podatku od barteru z influencerem.
Jak zmniejszyć ryzyko kryzysu przed startem
Kryzysu nie da się wykluczyć, da się natomiast zmniejszyć jego zasięg i koszt. Trzy rzeczy działają najlepiej i wszystkie robi się przed podpisaniem umowy.
- Rozłóż kampanię na wielu twórców zamiast na jednego dużego. Przy dziesięciu mikrotwórcach problem jednego z nich to jedna dziesiąta kampanii, a nie cała twarz marki. To najmocniejszy argument za pracą z mikroinfluencerami zamiast z pojedynczym nazwiskiem.
- Przejrzyj wcześniejsze publikacje twórcy, a nie tylko statystyki. Historia współprac i sposób odpowiadania na krytykę mówią o ryzyku więcej niż wskaźnik zaangażowania. Jak czytać same liczby, pokazujemy w poradniku o tym, jak sprawdzić statystyki influencera.
- Wpisz oznaczenie i akceptację materiału do briefu. To zamyka najczęstszą przyczynę kryzysów, za które odpowiada również marka.
Twórców z policzonym zaangażowaniem, wskaźnikiem autentyczności i historią współprac znajdziesz w bazie influencerów, a cały przebieg kampanii razem z akceptacją materiałów prowadzisz na stronie kampania influencer marketing. Zacznij od zebrania listy twórców, u których ryzyko sprawdzasz przed briefem, a nie po publikacji.
Prowadź kampanie influencer marketingu w jednym miejscu
Znajdź zweryfikowanych mikroinfluencerów, sprawdź ich zaangażowanie i autentyczność, złóż brief i śledź wyniki, bez agencji i bez prowizji od kampanii.
Czytaj dalej
Powiązane artykuły
Barter czy płatna współpraca z influencerem: co się opłaca marce
Czytaj więcejKto odpowiada za kampanię z influencerem: marka, agencja czy twórca
Czytaj więcejPrawa do materiału od influencera: licencja, pola eksploatacji i wyłączność
Czytaj więcejZacznij pierwszą kampanię już dziś
Zweryfikowani twórcy, jasne warunki w briefie i zgodność z UOKiK w jednej platformie self-serve.