kampania rekrutacyjna z influencerami
Kampania rekrutacyjna z influencerami: jak promować firmę jako pracodawcę
Wypróbuj narzędzie
Nisza
Platforma
Budżet kampanii:
To realny katalog z naszej bazy, ale wszystkie 12 profile są dziś oznaczone jako demonstracyjne: pokazują format karty i sposób liczenia wskaźników, a nie osoby, które można zatrudnić. Wskaźniki liczy ten sam algorytm co dla realnych twórców.
ER: brak danych w media kicie
Brak twórców dla tej niszy i platformy. Zmień filtry powyżej.
Dodaj twórców z listy, aby złożyć brief kampanii. Policzymy zasięg, średni ER i koszt.
zasięg
średni ER
koszt
#współpracareklamowa · Materiał reklamowy
Zgodne z wytycznymi UOKiK i RODO. Gotowe do wstawienia w publikacji.
Prognoza poglądowa
szac. wyświetlenia
szac. zaangażowania
szac. CPM
indeks ROI
Prognoza poglądowa, liczona z realnych statystyk profili w briefie. Realne wyniki zależą od kreacji i kampanii.
Kampania rekrutacyjna z influencerami ma sens w trzech sytuacjach: przy rekrutacji masowej w jednej lokalizacji, przy wejściu firmy na nowy rynek lub do nowego miasta oraz przy budowaniu rozpoznawalności w konkretnym zawodzie. We wszystkich pozostałych przypadkach taniej i skuteczniej działają ogłoszenie z widełkami, polecenia pracownicze i treści od własnego zespołu. Powód jest prosty: twórca zewnętrzny kupuje uwagę osób, które pracy aktywnie nie szukają, a to jest potrzebne tylko wtedy, gdy portale pracy takich osób nie obejmują.
Kiedy kampania rekrutacyjna z twórcami ma sens, a kiedy jest wyrzuceniem budżetu
Rekrutacja różni się od kampanii sprzedażowej jedną rzeczą, o której łatwo zapomnieć: sukcesem nie jest zasięg ani nawet liczba aplikacji, tylko obsadzenie stanowiska osobą, która zostanie dłużej niż rok. Kampania, która przyniesie czterysta zgłoszeń od osób bez wymaganych uprawnień, jest kosztem, a nie wynikiem. Dlatego dobór narzędzia zaczyna się od pytania, gdzie fizycznie są ludzie, których szukasz.
| Sytuacja | Czy twórcy pomogą | Co zwykle działa lepiej |
|---|---|---|
| Jedno stanowisko specjalistyczne | Nie | Polecenia pracownicze i treści od zespołu, odbiorca jest w sieciach kontaktów firmy |
| Rekrutacja masowa w jednym mieście lub powiecie | Tak | Twórcy lokalni, bo docierają do osób biernych zawodowo |
| Nowy zakład, nowa lokalizacja, nieznana marka | Tak | Twórcy lokalni plus uporządkowana strona kariery |
| Budowanie wizerunku w konkretnym zawodzie | Tak, ale długofalowo | Twórcy branżowi i powtarzalna współpraca zamiast jednej publikacji |
| Rekrutacja zdalna bez ograniczenia geograficznego | Rzadko | Ogłoszenie z widełkami i konkretnym opisem, zasięg nie jest tu wąskim gardłem |
| Firma z wysoką rotacją i złymi opiniami | Nie | Naprawa warunków, kampania tylko przyspieszy rozejście się informacji |
Ostatni wiersz jest najważniejszy i najczęściej ignorowany. Kandydat, zanim wyśle zgłoszenie, sprawdzi oceny firmy i zarobki na jej stanowiskach, a materiał od twórcy tylko przyspieszy to sprawdzenie. Jeśli obraz, który wtedy zobaczy, rozjeżdża się z obietnicą z kampanii, efektem będzie mniej aplikacji, nie więcej. Kampania wzmacnia to, co firma już sobą reprezentuje, i nie zastępuje pracy nad employer brandingiem.
Jak dobrać twórcę do kampanii rekrutacyjnej
Kryteria doboru są tu inne niż w kampanii produktowej. W sprzedaży liczy się dopasowanie tematyczne do produktu, w rekrutacji dopasowanie do miejsca i do zawodu. Twórca kulinarny z Rzeszowa będzie lepszym wyborem przy rekrutacji do zakładu pod Rzeszowem niż ogólnopolski twórca biznesowy z dziesięciokrotnie większym zasięgiem, bo liczy się ta część odbiorców, która realnie może dojechać do pracy.
- Rozkład geograficzny odbiorców. To jedyna statystyka, która przy rekrutacji lokalnej decyduje. Poproś o zrzut z podziałem na miasta, nie zadowalaj się deklaracją, że twórca jest z danego regionu.
- Struktura wieku odbiorców. Musi obejmować osoby w wieku produkcyjnym. Konto z przewagą odbiorców poniżej osiemnastu lat nie przyniesie zgłoszeń, choćby zasięg był świetny.
- Autentyczność obserwujących. Kupione zasięgi bolą w rekrutacji bardziej niż w sprzedaży, bo koszt kampanii jest stały, a liczba realnych odbiorców, którzy mogą aplikować, i tak jest wąska.
- Wiarygodność w temacie pracy. Twórca, który nigdy nie mówił o pracy ani o swojej branży, wypadnie sztucznie w materiale o pracodawcy.
- Gotowość do pokazania miejsca pracy. Najlepsze materiały rekrutacyjne powstają na miejscu, w zakładzie lub biurze, a nie z gotowego scenariusza nagranego w domu.
Kryteria oceny profili lokalnych rozpisaliśmy szerzej na stronie o lokalnych influencerach, a sposób weryfikacji statystyk przed podpisaniem umowy w poradniku o tym, jak sprawdzić statystyki influencera. Profile z wyliczonym zaangażowaniem i wskaźnikiem autentyczności znajdziesz w bazie influencerów.
Co wpisać do briefu kampanii rekrutacyjnej
Brief rekrutacyjny różni się od produktowego tym, że musi zawierać rzeczy niewygodne. Kandydat, który przyjdzie zwabiony samymi zaletami, odejdzie po kwartale, a koszt takiej rotacji przewyższa oszczędność na kampanii. Dlatego w briefie podaje się także zmianowość, wymagane uprawnienia i realia dojazdu.
| Element briefu | Co konkretnie podać |
|---|---|
| Kogo szukacie | Stanowisko, wymagane uprawnienia, czy potrzebne jest doświadczenie |
| Warunki bez upiększeń | Widełki wynagrodzenia, system zmianowy, lokalizacja i dojazd, forma zatrudnienia |
| Co jest naprawdę atutem | Jedna do trzech rzeczy, które firma faktycznie daje, a konkurencja w okolicy nie |
| Czego nie pokazywać | Strefy zakładu objęte tajemnicą, wizerunki pracowników bez zgody |
| Wezwanie do działania | Jedna ścieżka: konkretny adres strony kariery, nie ogólna strona firmy |
| Oznaczenie materiału | Wymagana forma oznaczenia reklamy, po polsku, widoczna bez rozwijania opisu |
| Swoboda twórcy | Co można powiedzieć własnymi słowami, a co musi paść dosłownie |
Ostatni wiersz decyduje o skuteczności bardziej, niż się wydaje. Materiał odczytany ze scenariusza marki brzmi jak ogłoszenie i traci jedyną przewagę, jaką ma nad ogłoszeniem: głos konkretnej osoby, której odbiorcy ufają. Blokuj tylko to, co musi być precyzyjne, czyli warunki, wymagania i adres. Ogólny wzór briefu, wraz z częścią wspólną dla kampanii produktowych, znajdziesz w tekście o briefie kampanii influencer.
Kampania rekrutacyjna to też reklama i trzeba ją oznaczyć
To najczęstszy błąd w tym typie współpracy. Kiedy twórca dostaje wynagrodzenie za materiał o firmie jako pracodawcy, jest to komunikat handlowy i podlega tym samym zasadom, co reklama produktu. Fakt, że treść dotyczy oferty pracy, a nie sprzedaży, niczego nie zmienia. Rekomendacje Prezesa UOKiK z 26 września 2022 roku wymagają oznaczenia dwustopniowego: funkcją platformy oraz czytelnym oznaczeniem w samym materiale, po polsku i bez angielskich skrótów, więc akceptowalne są formy takie jak #reklama, [REKLAMA] czy #współpracareklamowa.
Odpowiedzialność jest wspólna i to jest istotne dla działu HR zamawiającego kampanię. W decyzji Prezesa UOKiK z 28 sierpnia 2023 roku dotyczącej kryptoreklamy na Instagramie kara dla reklamodawcy przekroczyła 5 milionów złotych, podczas gdy kary trzech twórców wyniosły łącznie ponad 44 tysiące złotych. Podstawą odpowiedzialności marki było przekazanie twórcom wytycznych sprzecznych z zasadami oznaczania. Innymi słowy, brief, który każe ukryć charakter współpracy, obciąża zamawiającego mocniej niż wykonawcę. Pełne zasady zebraliśmy na stronie o oznaczaniu reklam zgodnie z UOKiK.
Osobno traktuje się materiały publikowane przez własnych pracowników. Rekomendacje z 2022 roku dotyczą influencerów i nie zawierają ani jednej wzmianki o pracownikach, więc dla postu pracownika o własnym miejscu pracy nie ma w Polsce wytycznych regulatora napisanych wprost. Granice takich programów opisaliśmy na stronie o employee advocacy.
Ile to kosztuje i jak policzyć, czy się opłaciło
Budżet kampanii rekrutacyjnej porównuje się nie z budżetem marketingu, tylko z kosztem alternatywy, czyli z tym, ile kosztuje obsadzenie tych samych stanowisk przez agencję pracy albo ile kosztuje firmę każdy miesiąc nieobsadzonej zmiany. Przy rekrutacji masowej ta druga liczba bywa wyższa niż całość kampanii i to ona jest właściwym punktem odniesienia.
W Polsce nie ma badania stawek twórców z ujawnioną metodologią, a publikowane widełki pochodzą z wypowiedzi praktyków w prasie branżowej i potrafią się między sobą nie zgadzać, zwłaszcza w segmencie mikro. Orientacyjne przedziały wraz z atrybucją zebraliśmy na stronie o współpracy z influencerami. Traktuj je jako punkt wyjścia do rozmowy, nie jako cennik.
Pomiar prowadź na trzech poziomach naraz, bo każdy z osobna wprowadza w błąd: liczba zgłoszeń, udział zgłoszeń spełniających wymagania oraz liczba osób zatrudnionych, które przepracowały trzy miesiące. Kampania z dwustoma aplikacjami i dwoma zatrudnieniami jest gorsza od kampanii z trzydziestoma aplikacjami i sześcioma zatrudnieniami, choć pierwsza wygląda lepiej w raporcie. Do rozdzielenia źródeł wystarczy osobny adres strony kariery dla każdego twórcy.
Najczęstsze pytania
Czy influencer może reklamować oferty pracy?
Tak, nie ma przepisu, który by tego zakazywał. Materiał podlega tym samym zasadom, co każda inna płatna współpraca, więc musi być oznaczony jako reklama, a podane warunki zatrudnienia muszą być prawdziwe. Podanie w kampanii wynagrodzenia wyższego niż faktycznie oferowane jest wprowadzaniem w błąd niezależnie od tego, kto materiał opublikował.
Ile twórców zaangażować w kampanię rekrutacyjną?
Przy rekrutacji lokalnej zwykle od dwóch do czterech twórców z tego samego obszaru, publikujących w odstępie kilku dni. Jedna publikacja daje pojedynczy impuls, kilka rozłożonych w czasie buduje wrażenie, że firma faktycznie rekrutuje, i łapie osoby, które za pierwszym razem przewinęły materiał. Więcej niż kilku twórców na jeden powiat zaczyna trafiać w te same osoby.
Czy twórca musi pokazać zakład pracy od środka?
Nie musi, ale materiały nagrane na miejscu wypadają wiarygodniej niż mówione do kamery w domu. Jeśli decydujesz się na nagranie w firmie, uporządkuj wcześniej dwie rzeczy: zgody na wizerunek osób, które mogą pojawić się w kadrze, oraz listę stref, których nie wolno pokazywać. Zgoda na wizerunek musi być odrębna i konkretna.
Czym różni się kampania rekrutacyjna z twórcami od employee advocacy?
W kampanii publikuje twórca zewnętrzny na podstawie umowy i za wynagrodzenie, więc zasięg wybierasz świadomie, a materiał wymaga oznaczenia jako reklama. W employee advocacy publikują pracownicy dobrowolnie i we własnych kanałach, więc zasięg ogranicza się do ich sieci kontaktów, za to wiarygodność jest najwyższa. Pierwsze dociera do nieznajomych, drugie do znajomych.
Czy kampania z influencerami zastąpi ogłoszenie o pracę?
Nie, jest jego uzupełnieniem. Twórca buduje zainteresowanie i kieruje ruch, ale kandydat i tak trafia na stronę kariery, gdzie potrzebuje konkretów: widełek, zakresu obowiązków i realnych warunków. Kampania kierująca do ogólnikowego ogłoszenia marnuje własny budżet, bo traci osoby dokładnie w momencie, w którym były najbliżej wysłania zgłoszenia.
Jeśli rekrutujesz lokalnie albo na dużą skalę i chcesz sprawdzić, którzy twórcy mają realny zasięg w Twoim mieście, przejrzyj bazę zweryfikowanych mikroinfluencerów z wyliczonym zaangażowaniem i wskaźnikiem autentyczności. Warunki dostępu opisaliśmy w cenniku.
Prowadź kampanie influencer marketingu w jednym miejscu
Znajdź zweryfikowanych mikroinfluencerów, sprawdź ich zaangażowanie i autentyczność, złóż brief i śledź wyniki, bez agencji i bez prowizji od kampanii.
Czytaj dalej
Powiązane artykuły
Barter czy płatna współpraca z influencerem: co się opłaca marce
Czytaj więcejKto odpowiada za kampanię z influencerem: marka, agencja czy twórca
Czytaj więcejKryzys wizerunkowy z influencerem: co robić w pierwszych 48 godzinach
Czytaj więcejZacznij pierwszą kampanię już dziś
Zweryfikowani twórcy, jasne warunki w briefie i zgodność z UOKiK w jednej platformie self-serve.